Witaj w świecie migracji, gdzie zmiana jest jedyną stałą! Dziś zabiorę Cię w podróż – nie na Marsa, ale przez proces migracji z MailerLite Classic do nowej wersji tej platformy. To jak skok na bungee, ale obiecuję, że lądowanie będzie miękkie i bezpieczne. Pełna gotowość do przygody?

Masz czas do 31 stycznia 2024 roku, więc rozwijamy skrzydła i zaczynamy!

Czy od 1 lutego powrócimy do ery maszyn do pisania?

Nie do końca! Od lutego darmowe konta MailerLite będą dostępne tylko w nowej wersji platformy. Użytkownicy płatnych planów MailerLite Classic mogą na razie spocząć na laurach, nic nie muszą robić, ale nie na długo, bo przecież nie chcą, aby ich konta stały się relikwiami muzealnymi, prawda? Z oficjalnych informacji wynika, że płatna wersja będzie nadal dostępna, ale bez planów dalszego rozwoju. Warto zatem rozważyć przejście na nową wersję, która oferuje świeże funkcjonalności, w tym narzędzia oparte na sztucznej inteligencji.

Dlaczego migracja jest jak zmiana telefonu z przyciskami na smartfon?

Zmieniłam swoje konto kilka miesięcy temu i wow, to było jak przesiadka z roweru na motocykl! Nowa wersja oferuje świeże funkcjonalności, szybsze edytory, i tak, sztuczną inteligencję, która prawdopodobnie zrobi kawę lepiej niż ja.

MailerLite przygotował dedykowane, wbudowane w platformę narzędzie, które pomaga w przeniesieniu części danych z wersji Classic do nowej. Techniczną instrukcję, jak przenieść się na nową wersję MailerLite znajdziesz na oficjalnej stronie MailerLite.

Pomogłam wielu klientom w ich migracjach, więc pozwól, że podzielę się z Tobą kilkoma wskazówkami, bo musisz wiedzieć, że niektóre rzeczy nie będą możliwe po jej wykonaniu.

Co przeniesie się, a co zostanie w starych dżinsach?

  1. Przeniesie się:
    • Podstawowe dane konta.
    • Pliki (grafiki, logo).
    • Subskrybenci z podziałem na grupy.
    • Formularze, landingi i strony www.
    • Automatyzacje.
  2. Nie przeniesie się:
    • Statystyki (trochę jak zapomniane obietnice noworoczne).
    • Segmenty (czas na nowe plany!).
    • Kampanie e-mail (wysłane i drafty) oraz ich historia (czas na nowe historie!).

Jak przygotować się na migrację, nie tracąc uśmiechu?

  1. Zapisz szablony kampanii: Tak, te, które sprawiały, że Twoi subskrybenci się uśmiechali.
  2. Zrób porządki na liście: Usuń tych, którzy nie otwierają Twoich maili. Koniecznie przeprowadź jeszcze akcję – reaktywację, zanim się pożegnacie 😉
  3. Przygotuje kopię bezpieczeństwa: Pobierz listę subskrybentów na dysk – tak na wszelki wypadek, gdyby cyfrowe duchy postanowiły zaatakować.

Co zrobić po migracji, żeby nie zgubić się w Nowym Świecie?

To, co Cię czeka (znowu 😉), to:

  1. Uwierzytelnienie domeny: Nowa wersja to nowe rekordy DNS. Trochę jak zmiana zamków w drzwiach.
  2. Aktualizacja adresów: Adresy formularzy i landingów też się zmieniają, nie zapomnij o tym!
  3. Integracje: Tak, wszystko od nowa: połączenie ze stroną www, ze sklepem itd. To jak ponowne urządzanie mieszkania.
  4. Testowanie: Sprawdź, czy wszystko działa. To jak pierwsza jazda nowym samochodem.

Podsumowanie: Nie bój się migracji!

Migracja to jak wycieczka do nieznanego miasta – pełna przygód, ale też wymagająca GPS-a. Mam nadzieję, że powyższe informacje będą Twoją mapą i już wiesz jak przenieść się na nową wersję MailerLite. Jeśli czujesz się zagubiona/y, pisz śmiało! A jeśli potrzebujesz mojej pomocy przy migracji, to zapraszam do kontaktu na kontakt@integracjabiznesu.pl. Razem damy radę!

Życzę Ci ekscytującej podróży do nowej wersji MailerLite – i pamiętaj, migracja to dopiero początek przygody!