Jak napisać dobry artykuł pod wyszukiwarki?

Masz stronę internetową i piszesz artykuły blogowe z kilku powodów. Za ich pośrednictwem:

  • dzielisz się wiedzą – pomagasz innym,
  • budujesz markę specki w swojej dziedzinie,
  • zwiększasz swoją widoczność w sieci, a tym samym docierasz do szerszego grona odbiorców – do swojej grupy docelowej i swoich potencjalnych klientów.

Pamiętaj, że w Twoim artykule kluczową rolę odgrywa:

  • wartość merytoryczna, czyli temat i jego wyczerpująca, zrozumiała dla odbiorcy realizacja w artykule,
  • optymalizacja pod kątem wyszukiwarek (a raczej pod kątem Twojej grupy docelowej 😉 o tym przeczytasz na końcu tego wpisu).

Wiadomo nie od dziś, że wartościowa treść zawsze się obroni. To jest najistotniejsza kwestia i nią się zajmować nie będę. Nie omawiam w artykule szczegółowo dobierania słów czy frazy kluczowej ani schematu dobrego artykułu. To zagadnienia na niejeden wpis blogowy. Zależy nam na tym, żeby wyszukiwarka np. Google tę wartościową treść w Twoim artykule zauważyła i plasowała ją w topowych wynikach wyszukiwania. I tutaj postaram Ci się pomóc wykorzystać możliwości wtyczki do optymalizacji. Zajmuję się tylko podstawowym ustawieniem wtyczki Yoast SEO – w kokpicie wtyczki pod wpisem blogowym.

Co dają właściwie przygotowane – zoptymalizowane 🙂 artykuły blogowe?

Otóż dzięki nim zwiększasz szansę na to, że wyszukiwarki np. Google pokażą Twoje wpisy wysoko w wynikach wyszukiwania. Dzięki temu osoby szukające pomocy w internecie, wpisując zapytanie w wyszukiwarce, otrzymają listę treści wybranych przez Google jako najtrafniejsze i najbardziej wartościowe na dane zapytanie.

Jak przygotować dobry artykuł pod wyszukiwarki?

W poniższym artykule wyjaśnię Ci, na co warto zwrócić uwagę w kokpicie wtyczki Yoast SEO, gdy już masz gotowy artykuł i wtyczkę Yoast SEO wgraną i skonfigurowaną.

Tworząc strony moim klientkom, dbam o optymalizację zakładek i kilku pierwszych wpisów blogowych. Zdaję sobie sprawę z tego, że gdy przekazuję im stronę i instruuję co, z czym, jak i dlaczego, to robią oczy jak 5 zł wcale nie dlatego, że wypatrują igły w stogu siana, ale dlatego, że zobaczyły stóg z ogromną ilością elementów, na których muszą się skupić.

Szanując mój czas i Twój – ad rem!

Jak zoptymalizować artykuł za pomocą wtyczki Yoast SEO?

Muszę sprostować pewną kwestię. Ten artykuł powstał po to, aby moje klientki poradziły sobie z podstawowymi ustawieniami wtyczki Yoast SEO, dlatego nie będzie tu trudnych terminów i wiedzy z cyklu rocket science 😉

Nie raz i nie dwa usłyszysz, że wtyczki do SEO tylko ogłupiają… To może być prawda, ale! tylko wtedy, gdy ślepo podążasz za sugestiami wtyczek, zwłaszcza Yoast SEO. Zastanawiasz się zapewne, dlaczego w takim razie proponuję Ci optymalizację z pomocą ww. wtyczki? Nie po to, by Cię wsadzić na minę, a po to, by Ci pomóc, nakierować, popchnąć we właściwym kierunku. No to mamy wyjaśnione 😉 Przejdę teraz do sedna sprawy, czyli pora na…

Podstawowe ustawienia wtyczki Yoast SEO

Jesteś na etapie, gdy masz gotowy artykuł i chcesz go zoptymalizować pod wyszukiwarki konfigurując wtyczkę. Masz już:

  • wybrane słowa kluczowe (najlepiej z długiego ogona, bo rywalizacja z najwyżej wypozycjonowanymi mija się z celem, gdy zaczynasz swoją przygodę z pozycjonowaniem),
  • odpowiednią hierarchię nagłówków,
  • wytłuszczenia tekstu,
  • punktory, itd.

Kokpit wtyczki znajdziesz pod artykułem i w górnej jego części znajdziesz 4 zakładki:

  • SEO
  • Czytelność
  • Schemat
  • Społeczność

Zakładki, których konfiguracją się zajmę to SEO, która skanuje Twój tekst pod kątem optymalizacji pod wyszukiwarki oraz Czytelność, która jest odpowiedzialna za przejrzystość i łatwość odbioru tekstu przez czytelnika.

Zobaczysz taki panel:

(Jest marzec 2021 r. kiedy to piszę, bo gdy to czytasz być może interfejs wtyczki wygląda inaczej, bo jak wiadomo deweloperzy cały czas usprawniają działanie wtyczki.)

Jak zapewne widzisz przy SEO mam emotkę pomarańczową, a przy Czytelności zieloną. Z czego to wynika? Z konfiguracji wielu elementów zarówno w SEO jak i Czytelności. Kolory emotek są następujące:

  • szary – oznacza brak konfiguracji, nic nie jest ustawione,
  • czerwony – zbyt dużo braków, kiepska optymalizacja,
  • pomarańczowy – dobrze, nie najlepiej,
  • zielony – super.

Ale! I to zapamiętaj! To jest TYLKO wtyczka posiadająca algorytmy. O jej wadach przeczytasz poniżej. NIE STOSUJ się na siłę do jej wytycznych, tylko po to, żeby mieć zielone lampeczki. W optymalizacji naprawdę nie o to chodzi. Chodzi o wartościowy dla Twojego odbiorcy tekst dodatkowo przygotowany pod wyszukiwarkę.

Elementy brane pod uwagę przez wtyczkę pod kątem SEO:

Wychodzące odnośniki: czyli zamieszczenie linków prowadzących do zewnętrznych adresów. (Tutaj trzeba ostrożnie wybierać dokąd warto linkować, ale to grubszy temat. Znaczenie ma dodatkowo umiejscowienie, określenie linku dofollow czy nofollow, ale tak jak napisałam na początku – dziś podstawowe ustawienia.) Linkowanie zewnętrzne to również zdobywanie linków z innych stron, które prowadzą do naszej strony, np. bloga. W ich zdobywaniu świetnie się sprawdzą wartościowe artykuły gościnne, wywiady zamieszczane np. w witrynach tematycznych, blogach branżowych, itp. Dla Google linkowanie zewnętrzne na naszą stronę z zaufanego serwisu to znak, że link prowadzi do równie wartościowej strony. Good for us!

Wewnętrzne odnośniki: dobrze mieć w artykule link kierujący np. do Twojej oferty lub do Twojego innego, powiązanego tematycznie wpisu na blogu. Dzięki temu tworzysz linkowanie wewnętrzne, które jest bardzo ważnym czynnikiem optymalizacji on-site.

Fraza kluczowa we wstępie: fraza kluczowa, którą chcemy wypozycjonować, powinna znaleźć się na początku artykułu, najlepiej we wstępie.

Długość frazy kluczowej: z wyników SEMSTORM (narzędzia usprawniającego pracę nad widocznością strony w wyszukiwarkach) prawie połowę słów kluczowych stanowią frazy dwuwyrazowe. Następne w kolejności liczby fraz są frazy trzy-, cztero- i jednowyrazowe. Teoretycznie długość frazy kluczowej nie powinna przekroczyć 4 wyrazów przy pozycjonowaniu na tak zwany długi ogon.

Gęstość słowa kluczowego: na ten element zwróć największą uwagę, bo to właśnie on generuje najwięcej błędów i doprowadza do kuriozalnych sytuacji. Otóż wtyczka jest zoptymalizowana na język angielski, a nie polski. Co się z tym wiąże? Wtyczka nie zlicza użytych słów kluczowych odmienionych przez przypadki. Algorytmy Yoasta sugerują, że fraza kluczowa ma występować między 0,5% a 3% całego tekstu. Nie staraj się uzyskać zielonego koloru emotki SEO za wszelką cenę, dodając więcej fraz kluczowych, bo tak sugeruje Ci wtyczka. Zachowaj rozsądek i pamiętaj o odbiorcy, bo dla niego piszesz tekst, który ma być łatwy w odbiorze, zrozumiały, a nie przesadnie wysycony słowami kluczowymi, żeby uzyskać zielone światełko 😉

Fraza kluczowa w opisie meta: uzupełniając opis meta umieść frazę kluczową i również pamiętaj o tym, że YOAST nie radzi sobie z polską gramatyką. Wzbogać frazę zachęcającą treścią i dodaj Call To Action – zachęć do przeczytania. Meta – description, czyli meta – opis to tekst, który pojawia się w wynikach wyszukiwania Google pod adresem URL. Pomaga on, szukającym treści w internecie podjąć decyzję, czy dana strona będzie dla nich odpowiednia, zanim na nią wejdą. Dlatego staraj się wyjaśnić w kilku słowach, o czym jest Twój artykuł. Google podobno przestał brać pod uwagę zawartość opisu meta i obecność w nim frazy kluczowej w ustalaniu rankingu stron. Jednakże opis może wpłynąć na decyzję odbiorcy i dlatego warto go wpisywać.

Długość meta opisu i długość tytułu SEO: opis może zawierać do około 320 znaków. Pasek postępu pokazuje, ile znaków zostało do wykorzystania. Zobacz na poniższą grafikę – przekroczyłam ilość dozwolonych znaków i mam pomarańczowy kolor:

Wystarczyła delikatna edycja, żeby poprawić ilość znaków i zyskać zielony kolor:

Użyta fraza kluczowa: główna zasada – nie duplikuj treści, czyli nie pozycjonuj dwóch stron, wpisów w serwisie na tę samą frazę, bo może to doprowadzić do kanibalizacji.

Atrybuty alt obrazków: algorytm wtyczki wymaga, aby w artykule był co najmniej jeden obrazek, a w jego atrybucie alt była umieszczona fraza kluczowa.

Przy każdym obrazku masz możliwość dopisania testu alternatywnego tzw. Alt, opisz go tak, żeby zawierał frazę kluczową. We wpisie blogowym mojej pierwszej strony stworzyłam wpis zatytułowany SEO, czyli jak wyszukiwarka widzi Twoją stronę i zastosowałam taki sam atrybut ALT:

Dobry artykuł pod wyszukiwarki – optymalizacja Yoast SEO

Długość tekstu: więcej niż 300 słów, to jest minimum z minimum. Google bardzo lubi długie, treściwe artykuły. Czym dłuższy, tym lepszy, ale! NIE LANIE WODY!

Fraza kluczowa w tytule: upewnij się, że Twoja fraza kluczowa jest w tytule, a tytuł to odpowiedź na treść wyszukiwaną przez Twoją grupę docelową – to jest klucz do sukcesu!

Fraza kluczowa w bezpośrednim odnośniku: czyli w adresie URL wpisu blogowego, ze wskazaniem, by adres był jak najkrótszy 😉

Elementy brane pod uwagę przez wtyczkę pod kątem Czytelności:

Rozkład nagłówków: Pamiętaj, że H1 jest jedna – tytuł, najważniejszy nagłówek. Stosuj hierrachię, czyli kolejne ważne nagłówki to H2, mniejsza ważność – H3 itd.

Strona bierna: algorytmy Yoasta preferują stronę czynną, bo przekaz jest wtedy bardziej bezpośredni i język bardziej przyjazny dla odbiorcy 😉

Następujące zdania: zdania są wystarczająco zróżnicowane. I tutaj jest kolejny problem wtyczki. Sprawdza ona, zwłaszcza w punktorach, czy zdania, wyrażenia nie zaczynają się tym samym wyrazem. Wystarczy je trochę zmienić i wtyczka jest zadowolona.

Długość akapitów: chodzi o równe rozłożenie treści, ale niektórzy stosują prosty zabieg – po każdym zdaniu klikają ENTER i zaczynają zdanie od nowego akapitu. Czy Ty chcesz stosować taki zabieg czy rozsądnie rozdzielić treści – it’s up to you – Twój wybór!

Długość zdań: krótkie, spójne, poprawne gramatycznie i logicznie, i treściwe zdania. Czytelnicy nie lubią długich, skomplikowanych zdań i dlatego wtyczka zaznacza je do poprawy.

Słowa łączące: chodzi o łączniki np.: ponieważ, dlatego też, ale, lub, itp.

Ustawienia w darmowej wersji wtyczki ograniczają nas do wyboru tylko jednej frazy kluczowej. Jak już wspominałam, Yoast w przeciwieństwie do Googla nie zna języka polskiego i w swoich analizach nie uwzględnia zasad języka polskiego – odmiany przez przypadki czy synonimów. Możesz się pozytywnie zdziwić, że wyniki SEO Twojej strony i wpisów mogą być lepsze niż sugeruje wtyczka. Traktuj ją jako drogowskaz i zbiór zasad, a nie zero-jedynkowy wybór.

Optymalizacja on-site i off-site SEO – zestawienie

Na co zwracać uwagę dbając o optymalizację? Oto zestawienie działań:

OPTYMALIZACJA ON-SITE
wybierz słowa kluczowe w treści, w adresie URL i nagłówkach H2, H3 oraz już w pierwszych 100 słowach artykułu;

linkuj do stron tematycznie związanych z Twoją witryną;

stosuj linkowanie wewnętrzne;

dbaj o poprawność gramatyczną tekstów;

formatuj teksty (listy numerowane bądź punktowane);

dbaj o oryginalność treści;

stosuj optymalną ilość linków wychodzących;
OPTYMALIZACJA OFF-SITE
pozyskuj odpowiednie linki przychodzące – zewnętrzne (wykorzystaj w tym celu firmowy blog, media społecznościowe, notatki prasowe i artykuły sponsorowane);

komentuj na wartościowych forach i blogach specjalistycznych, związanych z Twoją branżą;

dbaj o wizerunek swojej firmy;

zapewnij wysokiej jakości obsługę klienta;

oferuj produkty i usługi na najwyższym poziomie;

monitoruj recenzje i opinie;

zdobywaj polecenia i rekomendacje.

Czy na pewno optymalizujemy treści pod wyszukiwarki?

I tak, i nie. Z naciskiem na nie. Czy jakakolwiek wyszukiwarka jest Twoim klientem? Czy wyszukiwarka wpisuje się w awatar Twojego idealnego klienta? No właśnie. Wybierając słowa kluczowe i optymalizując treść ZAWSZE miej przed oczami Twoją grupę docelową, ich problemy i odpowiadaj na te problemy w zoptymalizowanych treściach. Bo to Twoi odbiorcy potrzebują pomocy, wpisują zapytania w wyszukiwarki, a Ty masz na nie odpowiedzieć, udzielić pomocy a być może, docelowo pozyskać klienta. Znajdź frazę kluczową, która jest kaloryczna – często wyszukiwana i pod nią optymalizuj tekst, wtedy jest szansa na to, że Twój tekst znajdzie się wysoko w Google. To, że masz wtyczkę Yoast SEO, nie oznacza, że pozycjonujesz stronę. Korzystaj z podpowiedzi wtyczki, ale przede wszystkim dobierz właściwą frazę kluczową i nie skupiaj się tylko na zapalaniu zielonych światełek.

Jeśli uważasz, że treści, które tutaj zawarłam są wartościowe, to będzie mi bardzo miło gdy zostawisz kilka słów w komentarzu i podzielisz się informacją o mojej stronie z osobami, którym może przydać się taka wiedza. Jeśli masz pytania, śmiało pisz, postaram się pomóc 🙂